Ranking rodzajów kaszlu

Ranking rodzajów kaszlu

Nie wiemy do końca na czym to polega, ale zimą nasze dzieci kaszlały. Teraz zaczyna się wiosna i one nadal / znowu kaszlą. Postanowiliśmy więc temu groźnemu dźwiękowi przyjrzeć się bliżej. Oto nasz subiektywny ranking rodzajów kaszlu.

Ranking rodzajów kaszlu:

6. Zakrztuszenie wodą
Wszyscy znamy ten przerażający moment, kiedy po zwykłej, prostej przecież wymianie zdań “woodyyy”, “a co trzeba dodać?”, “wody, poproooooszęę” następuje za duży łyk, po którym ciecz dostaje się nie do tej rurki co trzeba (moja babcia nazywa to niemiecką dziurką), powodując nagły wybuch dramatycznego kaszlu. Mimo że w zdecydowanej większości wypadków to zupełnie niezgroźne zdarzenie, to przecież nie możemy tego lekceważyć, prawda? Do tego mnie się od razu przypomina w takiej sytuacji obejrzany w dzieciństwie odcinek “Słonecznego patrolu”, kiedy syn jednej z bohaterek trafił do szpitala, bo miał wodę w płucach, mimo że go uratowali dzień wcześniej ratownicy i myśleli, że chłopak jest bezpieczny, a lekarz im powiedział “nawet pół szklanki wody w płucach jest śmiertelne”. Do dziś to pamiętam.

5. Ni to mokry, ni to suchy, ale coś zwiastujący
Ocho, będzie choroba. Myślimy słysząc ten kaszel, który zwykle pojawia się po zaśnięciu dziecka i zmusza nas do zastopowania oglądanego na Netflixie serialu (istnieje też wariant tego kaszlu, kiedy zjawisko pojawia się dokładnie 7 min. po tym, jak rodzice położą się do łóżka). I od razu zalewa nas strumień myśli: można z tym iść do przedszkola? Może trzeba do lekarza? Była reklama syropu, który miał na to pomagać, ale z drugiej strony reklamy leków to bzdura. Boże, znów nie pójdę do pracy. Co tu robić?

4. Zapalenie oskrzeli
No i to jest koniec zabawy. To jest zwolnienie z pracy, antybiotyk (najpewniej), przeniesienie choroby na nas lub inne dziecko w domu. To są nieprzespane noce, maile z pracy, na które w drugim tygodniu trzeba już przecież odpisywać (a często nawet już w okolicach czwartku). Zapalenie oskrzeli najczęściej pojawia się w okolicy weekendu, wyjazdu na wakacje lub ważnego wydarzenia dla rodziców, np. rocznicy lub długo odwlekanego nocowania u dziadków.

3. Zapalenia krtani
Jesteś pogrążony w głębokim śnie. Śnisz wersję swojego życia, w której stoisz przed gmachem SGH z nowiutkim indeksem, ale nagle podjeżdża wóz cyrkowy. Kobieta z brodą mruga do ciebie, a wesoły, acz pijany clown nawołuje byś rzucił to wszystko i zasmakował prawdziwej wolności. Latami tułasz się po świecie z taborem, masz tu przyjaciół, ożeniłeś się z kobietą gumą, to skromne, ale szczęśliwe życie. Pewnej nocy budzi cię dziwny odgłos. Upośledzona foka Balbina znowu tęskno szczeka to fokarium z którego ją porwaliście. Budzisz się. To nie foka. To twoje dziecko ma zapalenie krtani.

2. Zapalenie płuc
Z tym nie ma żartów. Czy to nie na to umarł bohater tej książki Dostojewskiego, o której mówiliśmy w liceum, że ją przeczytamy po “Zbrodni i karze”? Chyba nie (nawet na pewno nie, bo on miał suchoty i zmarł nie główny bohater tylko taki inny – nieważne!), ale mógł, bo w XIX wiecznej Rosji na pewno umierało się na zapalenie płuc. Najpewniej w XIX wieku umierało się również na “ni to suchy, ni to mokry” kaszel zresztą. Zapalenie płuc to moment, w którym przestaje wystarczać dr Google i (poza normalną wizytą u naszego pediatry) szukamy kolejnej instancji w łańcuchu ważności opieki zdrowotnej, czyli lekarza w rodzinie.

1. Kaszel jeszcze nieznany
Najbardziej boimy się obcego. Tego dźwięku kaszlu, którego jeszcze nie rozpoznajemy. Co on zwiastuje? Nie wiadomo, obawiamy się tego dnia i oby nieznany kaszel nigdy nie nastąpił… choć wszyscy wiemy, że może pojawić się już tego wieczora.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *